slow fucking life — slow fucking internet
kończę słuchać jeden z ostatnich odcinków podcastu Dwie Lewe Ręce, omawiających książkę Catherine Liu, pt: Luminarze postępu i cnoty. Rzecz przeciw profesjonalnej klasie menedżerskiej
książka niewątpliwie jest lekturą obowiązkową dla wszystkich interesujących się – ogólnie – lewą stroną nurtów społeczno-politycznych. autorka perfekcyjnie opisuje i punktuje toxyczną tendencję tzw. wokeism, od lat obecną w anglosaskiej przestrzeni klasy średniej i wyższej średniej. Liu skupia się na klasie menadżerskiej, ale tendencja ta – oczywiście – “schodzi w dół” i zatacza kręgi w niższej klasie średniej i wśród, umownie mówiąc, środowisk hipsterskich, co szczególnie widoczne jest w Europie Wschodniej; karykaturalne kalkowanie wzorców zza oceanu tworzy rozmaite potworki, co widzimy również w PL.
GODFLESH szorstko obchodzi się z pozbawionymi snu wypadkowymi myśli. dobrze im tak. mi tak. dobrze...
słuchałem niegdyś GODFLESHA na pełnym wkurwie, obserwując dyndające kawałki drutu kolczastego. było deszczowo, rdzawo i ślisko. Valašské Meziříčí przywitało mnie drutem kolczastym i wilgocią, a ja przywitałem je GODFLESHEM i wkurwem. przyjechałem do miasta, które jeszcze w pociągu miało mi się podobać. takie były plany.
Valašské Meziříčí ma rynek znamienity i po morawsku kameralnie ujmujący, o czym nie miałem wtedy pojęcia, gdyż wylądowałem w czechosłowackim skansenie, w miejscu absurdalnego nagromadzenia betonu w formach tak zadziwiających, że plasowały się one wyżej, niż gigantyczny towarzysz Stalin nad Wełtawą. o ile jednak Stalin górujący nad Pragą pozostaje jedynie wspomnieniem i jako mara właśnie straszy ludność Czech, o tyle blokowisko, w którym wysadziła mnie Markéta, unieruchomiło mnie na dobrych kilka chwil.
yeeeeah! wreszcie przeniosłem swoje dwa blogi na własną instancję WriteFreely! dzięki temu wszystkie rzeczy, jakimi zajmuję się osobiście w necie hostuję u siebie na diy.net.pl
aktualny adres niniejszego bloga, to: 🌐 https://discrust.diy.net.pl/blog
adres moich książkowych recenzji: 🌐 https://discrust.diy.net.pl/recenzje

nikt ci nie da tyle, ile obiecają ci polityczne świnie. ta smutna w gruncie rzeczy konstatacja jest aktualna nawet dzisiaj, w Polsce A.D. 2023, po ośmiu latach leninowskich w swej strukturalno-filozoficznej wymowie rządów PIS i ich przydupasów. żadna mafijna parlamentarna banda po 1989 roku nie rozbestwiła się tak bardzo jak oni, ale to wcale nie oznacza, że po tej mitycznej “drugiej stronie” sprawa ma się jakoś lepiej. partycypacja we władzy jest korzystaniem z jej dobrodziejstw, a w tym worze z cukierkami z pewnością nie znajdziemy żadnych słodkości dla żałośnie tępej wyborczej masy.
w jednym z podcastów literackich opisujących w ostatnim odcinku książkę: Światłoczuła. Kadry z życia Zofii Chomętowskiej, Uli Ryciak, we fragmentach czytanej książki, natknąłem się na “moje” stwierdzenie:
dystans chroni od nostalgii...
są pewne frazy, opowieści, cytaty, które raz usłyszane, momentalnie włączają w naszym umyśle czerwoną lampkę; to jest moje! moje, w sensie: pasujące do mnie jak ulał, opisujące mnie, odnoszące się do mnie perfekcyjnie... podobnie rzecz miała się z pewnym cytatem z Nietzschego (nie ma pięknej powierzchni bez wstrętnej głębi). pewne lapidarne zlepki słów uderzają jakąś obłędną adekwatnością. przywłaszczamy je sobie, zapamiętujemy, traktujemy jak nasze, mimo że to ktoś inny ów zlepek popełnił i wypluł na światło dzienne.
śpieszę donieść, że moja kapsuła w protokole Gemini funkcjonuje już pod adresem:
♊️ gemini://nuclear.diy.net.pl
niezmiernie cieszę się z tego, że mogę znowu publikować w Gemini! ten mało znany protokół internetowy kryje w sobie nie tylko ogromny potencjał wynikający bezpośrednio z przewagi publikowanych treści nad przerysowaną i przekombinowaną formą (w porównaniu do znanego wszystkim protokołu http), ale jest również bazą fascynującej społeczności slow internet, gdzie wielu zapaleńców dzieli się swoimi pasjami, doświadczeniami, wiedzą i pomysłami.
właśnie w Radio Nowy Świat rzucili jedną piosenkę (czesko-słowacką? czechosłowacką?), której wymowa mnie zastanowiła...
Xindl X, Mirka Miškechová – Cudzinka v tvojej zemi
nic nadzwyczajnego, song muzycznie typowy do zrzygania, takich piosenek codziennie na Český rozhlas Radiojournal, Frekvence 1, Radio Impuls, Radio Slovensko można wysłuchać całe stado; nuta a'la Eva Farna, pop-papka... ale tekst symptomatyczny...