discrust|blog

slow fucking life — slow fucking internet

:: swój własny podcast

od ładnych kilku lat jestem prawdziwym entuzjastą i maniakiem podcastów. w moim wypadku nie mogło być inaczej. kocham bowiem ten rodzaj radia, który powoli przestaje istnieć, zanika, a może... ... może właśnie ewoluuje, niejako w “nowej skórze” podcastu wciąż próbuje zaistnieć w świecie, gdzie informacja przestała być wspólnym dobrem, a stała się towarem i potencjalnie niebezpiecznym granatem, który może wysadzać ze stołków masy decydenckich karaluchów.

Read more...

:: rocznica

dzisiejsza data wszystkim nam wryje się głęboko w pamięć. rok temu patologicznie chory na władzę czekista postanowił zapisać się w historii nie tylko, jako rzeźnik Czeczenii i własnego narodu, ale zapragnął do swojego krwawego CV dopisać Ukrainę. wystarczająco dużo pisze się o tej wojnie; nie będę tutaj snuł analiz wszelakich (bo ową wojnę i jej następstwa rozkładamy na czynniki pierwsze niemal codziennie w ramach naszej małej społeczności w [matrixe] o nazwie Bardzo Bliski Wschód (Очень Близкий Восток) – dość powiedzieć, że tragedia narodu ukraińskiego i pato-imperialistyczne szaleństwo kremlowskiego psychopaty na zawsze zmieniły karty historii.

Read more...